Nowy Rok. Nowe cele #6

WORK

Cele i ich realizacja. 

Jak drogi czytelniku odnajdujesz się w kolejnym roku? Czy osiągnąłeś już cele, do których dążyłeś? Wyznaczyłeś sobie nowe? Coś zostało już zrealizowane, albo jest w toku? Czy może nadal jesteś tam gdzie byłeś… w przysłowiowej dupie? Z początkiem nowego roku postanowiłem dodać kolejny wpis, który ma Cię zachęcić, a nawet zmusić do działania! Nie lubimy się do niczego zmuszać prawda? Tak, zgadza się. Jest to Nam mocno nie na rękę, mało komfortowe. Śledząc mojego bloga wiesz już, że jeśli chcesz w swoim życiu coś osiągnąć, nie będzie komfortowo. To dlatego, że tego komfortu sobie nie wypracowałeś. Zamiast ciężko nad sobą pracować, tylko narzekanie, skamlenie, oglądanie seriali i facebooki. Teraz ponosisz tego konsekwencje.

Wierzę jednak, że jesteś silny. W nic tak mocno nie wierzę jak w ludzi oraz w to, ze mogą być lepsi. Ty również możesz i będziesz. Za każdym razem, robiąc sobie poranną kawę, czy herbatę pomyśl o tym wpisie. Jeśli brakuje Ci determinacji do działania, mam dla Ciebie konkretny sposób motywacji. Ustaw sobie w telefonie przypomnienie z jakimś mocnym hasłem, które codziennie, o danej godzinie, będzie przypominać, że musisz działać, typu: „Zrób coś ze swoim życiem!”, „Na co czekasz?!”. Sam będziesz wiedział, jakie zdanie Cię zmotywuje.

Może nie warto? 

A może to ja przesadzam? Może moja próba motywacji, zmian sposobu myślenia i rozwoju Twojej osoby jest zupełnie niepotrzebna? Może jest Ci tak naprawdę dobrze? Pracujesz i zarabiasz większe lub mniejsze pieniądze, masz dach nad głową, masz co jeść. Być może czujesz się już szczęśliwy, mądry i niczego więcej od życia nie oczekujesz? Spełniłeś swoje życiowe marzenia albo jesteś już na końcowym etapie ich realizacji. Jeśli tak jest, to wygrałeś! Gratulacje! Umówmy się tylko na jedno. Nie daj się przyłapać na tym, że w jakiejkolwiek kwestii życiowej narzekasz. Żalisz się innym, jak masz źle i marudzisz. Mam nadzieję, że rozumiesz dlaczego? Jeśli tak się stanie to znak, że zaczynasz oszukiwać samego siebie i coś jest bardzo mocno nie tak!

Demotywacja.

Miałeś kiedyś jakiś pomysł, który chciałeś zrealizować? Ile razy poddałeś się, ze względu na ludzi, którzy mówili, że to nie ma sensu? Gdyby wszyscy w Twoim otoczeniu powtarzali, że jesteś beznadziejny, jakie byłoby wówczas Twoje zdanie o sobie? Co zrobiłbyś, żeby udowodnić, że jest inaczej? Rozumiesz do czego zmierzam? Wpływ innych ludzi na nasze życie często bywa szkodliwy. Informacje, które do nas docierają mają wpływ na Naszą osobowość oraz podejmowane decyzje. Ważne, żeby zdawać sobie sprawę z tego, co ludzie do nas mówią. Filtrować informacje, po to, aby wykorzystać tylko te, które są niezbędne do doskonalenia samego siebie. Na te negatywne warto się natomiast uodpornić. Częściej spotkamy się bowiem z hejtem, niż pozytywną opinią. Ludzie już tak po prostu mają. Często bywają zazdrośni, muszą dowartościować swoje ego, czuć się od kogoś lepszym. Karmią się tym, ponieważ nic innego im już nie pozostało. Sami powinniśmy znać swoją wartość. Nikt inny nam jej nie nadaje!

Przykład demotywacji.

Rodzice są świetnym przykładem demotywatorów. Sam jestem tego przykładem. Już od najmłodszych lat wysłuchiwałem, że coś jest mi niepotrzebne, wyrzucone pieniądze, to się nie uda, będę tego żałować. Rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, chcą je chronić przed popełnianiem błędów i opierając się na swoim doświadczeniu, uparcie twierdzą, że wiedzą najlepiej, co jest dla nich najlepsze. Niestety nie zawsze mają rację. Pomijam już problem demotywacji do robienia czegokolwiek. Istotniejszą kwestią jest zahamowanie własnego rozwoju oraz chęci poznawania świata. Bo przecież nic nie uczy tak, jak odczucie porażki na własnej skórze. Warto jednak każdy swój pomysł, który mamy chęć zrealizować, dokładnie przemyśleć. Zastanowić się nad jego sensem nawet trzy razy. Znaleźć za i przeciw. Podjąć stanowczą decyzję i zacząć działać albo zrezygnować. To dobra i sprawdzona metoda. Zalecam nie podejmować poważniejszych decyzji pod wpływem silnych emocji. Może to przynieść mało pożądane efekty.

Relacje z ludźmi.

W życiu należy otaczać się ludźmi, którzy potrafią Nas motywować oraz wspierać w podejmowanych działaniach. Warto również poznawać nowych ludzi, ich odczucia i opinie. Każdy człowiek jest bowiem inny oraz posiada własny punkt widzenia. Każdej nowo poznanej osobie, bez względu na to, jakie odniesiesz pierwsze wrażenie, daj czystą kartę. Ludzie, niestety coraz rzadziej, ale potrafią jeszcze mile zaskoczyć. Przebywanie zaś w towarzystwie, które tylko demotywuje będzie ciągnąć Nas na dno. My sami musimy mieć na tyle rozumu, żeby wiedzieć jakie decyzje podejmować. W końcu to Nasze życie i to My, a nie ktoś inny, o nim decydujemy.
Pamiętaj, drogi czytelniku, że praca nad sobą to również praca z innymi ludźmi. Na wpis o relacjach przyjdzie jeszcze czas.

Serdecznie zapraszam do śledzenia : FACEBOOK